Swiadectwo Katarzyny W. z Polski

Pier Giorgia poznałam późno. Mając już 30 lat. Od razu go pokochałam, gdy tylko zaczęłam o nim czytać, poznawać jego historię życia. Moi znajomi dziwili się, mówili, że zachwycam się kimś, o kim oni już dawno słyszeli, a ja nie. Wpisał się w czas mojego rozeznawania powołania do życia jako świecka dominikanka. Był u nas u Dominikanów na Służewie w Warszawie rok temu. Coś we mnie, w moim sercu pchało do bycia przy nim. Jego obecność pomogła mi zaufać, że to też moja droga. Bardzo się odnalazłam w wielu wątkach z jego historii, stały mi się bliskie, jakoś wspólne - rodzina, miłość, widzenie Chrystusa w każdym... Zachwyciło mnie, jak wpisywał plusy, gdy odmówił różaniec i przyjął Komunię na Mszy. Taka prosta rzecz - ćwiczenie swojej woli, by być wiernym. Wiernym do końca. Najbardziej: rozmiłowanie w Piśmie Świętym, radość we wszystkich okolicznościach życia, cichość w bólu i cierpieniu.

Swiadectwo Adamy P. z Polski

W styczniu 2012 r. podczas biwaku zimowego w kaplicy Matki Bożej Opiekunki Turystów przy szczycie Okrąglicy w pobliżu Hali Krupowej zobaczyłem napisaną na desce Balladę o Frassatim, patronie turystów. To było pierwsze spotkanie i inspiracja, by dowiedzieć się kim był. 
Ponad 2 lata później zostałem w Rybniku przez ks. Krzysztofa Nowrota zaproszony do grona Towarzystwa Ciemnych Typów. Później jeszcze okazało się, że w pobliżu żyją również inni, bardziej lub mniej bliscy mi ludzie, na których drodze też stanął P. G. Frassati i pozytywnie napiętnował ich życie.
P. G. Frassati jest mi szczególnie bliski poprzez umiłowanie gór i działalność charytatywną. Dodaje siły i odwagi w zachowaniu chrześcijańskiej postawy „nawet wówczas, gdy to kosztuje”. Chociaż był młodszy niż obecnie moi synowie, poprzez integrację z TCT pozwala mi czuć się młodym. Wierzę, że poprzez jego wstawiennictwo spływają łaski również na moją rodzinę i że pomaga nam zmierzać w górę. Jest idealnym wzorcem do naśladowania nie tylko dla młodych. Verso l'alto!

-Adam

Swiadectwo Bartłomieja P. z Polski

Błogosławionego Pier Giorgio poznałem podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Jego relikwie znajdowały się w bazylice ojców dominikanów, gdzie wieczorem codziennie chodziłem by pomodlić się za jego wstawiennictwem. W jego historii świętości dotknęło mnie jego zwyczajny styl życia, a jednocześnie głęboka relacja z Bogiem. Często zwracam się do błogosławionego Piotra, i czuję, że w wielu sprawach czuwa nade mną.

-Bartłomiej

Swiadectwo Krzysztofa P. z Polski

Jestem proboszczem parafii pod wezwaniem bł. Piotra Jerzego Frassati. Od lat fascynuje mnie Jego osoba i świadectwo życia. Nigdy nie sądziłem że nasze losy się tak splotą. Ufam w Jego wstawiennictwo i doświadczam go bardzo często. W parafii codziennie odnawiamy litanię do bł. Pier Giorgia. Mimo że większość parafian stanowią ludzie starsi, to dzięki temu że mamy też studentów mieszkających na stancjach staramy się, by krzewić Jego kult także wśród nich. Jest on przecież ich patronem.

Ks. Krzysztof

Swiadectwo Michaliny K. z Polski

Spotkałam się z błogoslawionym Pier Giorgio w trakcie perygrynacji jego ciała w czasie zeszłorocznych Światowych Dni Młodzieży. Towarzyszyło temu modlitewne przygotowanie. Był to dla mnie niezwykły czas, nie tylko duchowych rekolekcji, ale przeżycia osobistego zawierzenia swojego dziecka błogosławionemu Frassatiemu, gdyż byłam wówczas w ciąży. Poczułam wówczas szczególną więżź z Frassatim i jego opiekę. Wraz z Mężem nazwaliśmy swojego synka Piotr Jerzy, by uczcić błogosławionego Pier Giorgio i dać synkowi do naśladowania wzór świętości. Sami także odczuliśmy przemianę po spotkaniu z Frassatim, gdyż za jego sprawą staliśmy się hojniejsi dla potrzebujących. Mamy nadzieję na szybką beatyfikację błogosławionego Pier Giorgio, będzie to szczególny dzie dla naszej rodziny.

-Michalina

Swiadectwo Jakuba P. z Polski

Sam fakt, że zostałem Ciemnym Typem pomógł mi niesamowicie w codziennej modlitwie - stała się ona zdecydowanie przyjemniejsza i regularna (zorganizowanie, pory dnia, itp.). Sam Frassati także umacnia mnie swym błogosławieństwem, dodając mi sił na każdy dzień łaskami, o które go proszę. Dzięki tym krótkim rozmowom z Pier Giorgiem zbliżyłem się do Boga. Pozwoliło mi to bez stresu i z pewnością siebie przejść przez klasę maturalną oraz egzamin dojrzałości. Wsparcie udzielane Ciemnym Typom, i nie tylko, przez błogosławionego Frassatiego zdecydowanie zasługuje na to, by zaliczyć go w krąg świętych. Niech czuwa nad nami i wspiera w trudnych chwilach, a my prośmy go o wszelkie potrzebne łaski. W końcu mało nas, ale dobrych jak makaron! :)

-Jakub

Swiadectwo Joanny G. z Polski

Dla mnie jest człowiekiem, który niósł Chrystusa. Wzorem świętości w codzienności. Zapamiętałam jego zdanie: "Dzień bez Eucharystii jest dniem straconym". To tak ważne. Dziękuję Ciemnym Typom z Rybnika i Pszczyny, że mogłam dzięki nim poznać tego skromnego, wspaniałego, dobrego - mam nadzieję - już niedługo ogłoszonego świętym - człowieka.

-Joanna

Swiadectwo Marty B. z Polski

Postać Piotra Jerzego poznałam wiele lat temu poprzez lekturę jego biografii. Od razu stał mi się bardzo bliski, między innymi z powodu swojego zamiłowania do gór. Uważam go za jednego z najlepszych przyjaciół, towarzyszy mi na co dzień i za jego pośrednictwem rozwiązują się rozmaite sprawy w moim życiu - od bardzo drobnych do trudnych. Zawsze mogę na niego liczyć. Jego przykład stale inspiruje mnie do wytrwałości i wierności własnemu powołaniu, wg talentów, które sama otrzymałam. Jego miłosierne serce - sądzę, że takie właśnie otrzymał od Boga - jest dla mnie źródłem pocieszenia, gdyż w obecnym świecie okazywanie miłosierdzia wydaje się obwarowane wieloma "warunkami" - natomiast on podchodził z prostotą do każdego człowieka w potrzebie, jak wielu wielkich świętych.

-Marta

Swiadectwo Adrianny R. z Polski

Piotr Jerzy Frassati jest dla mnie ogromnym wzorem jak można być blisko Pana Boga i jednocześnie być człowiekiem aktywnym, radosnym, otwartym, towarzyskim. Nie zamykał się ze swoją wiarą w kościele, ale wychodził z nią do ludzi. Żył pełnią życia, z radością, entuzjazmem i energią dawał świadectwo swojej miłości do Boga i drugiego człowieka.

-Adrianna

Swiadectwo Magdaleny B. z Polski

Poznałam Pier Giorgia kiedy miałam 24 lata. Byłam wtedy związana juz dosyć mocno z grupą młodych ludzi, z którymi współtworzyliśmy dzieło nowej ewangelizacji w Rybniku. Wtedy też grupa Ciemnych Typów liczyła może z 30 osób :) teraz już ponad 400/500? i rośnie z dnia na dzień! Ja osobiście nigdy nie wierzyłam, że znajdę patrona tak bliskiego mojemu sercu i mojej filozofii życia. Zawsze kierowałam się zasadą żeby żyć i osiągnąć pełnię życia. Robiłam to na różne sposoby, czasem zapominając niestety o Bogu. Dopiero Pier Giorgio - mój przyjaciel pokazał mi, że bez Boga osiągnięcie pełni życia jest niemożliwe. Odbieram to jako Boży znak, że postanowiłam isc przez życie z Pier Giorgiem wtedy, gdy sama skończyłam 24 lata. Dzięki niemu ja i moja rodzina doświadczamy niezliczonych łask. Dzięki też jego wstawiennictwu znalazłam swoją pierwszą prace, a mój tata nawrócił się po 40 latach, przyjął Chrystusa, zaufał Bogu i odszedł z tego świata w miłości i wierze. Pier Giorgio jest z nami wszędzie. W Górach, w naszych szalonych podróżach, w naszych ulicznych ewangelizacjach wśród bezdomnych, no i przede wszystkim w naszym codziennym życiu. Ile to razy Pier Giorgio pomagał nam znaleźć ludzi potrzebujących, tak aby kontynuować to co on zaczął. Trudno opisać to jak do wielu serc trafił Pier Giorgio w naszym kraju. Uwielbiam te momenty kiedy opowiadam o Pier Giorgio I jego uczynkach miłosierdzia , a później nagle dowiaduje się że osoba z którą rozmawiam jest także Ciemnym Typem i modli sie także za mnie. Niech żyć, a nie wegetować naszego brata Pier Giorgia rozlewa się na cały świat! Chwała Panu za jego życie i owoce, które wciąż są wydawane dzięki drodze, którą niegdyś wybrał!

-Magdalena

Swiadectwo Pauliny B. z Polski

Poznałam Pierra 6 miesięcy po nawroceniu, majac 20 lat. Wczesniej moje zycie oznaczalo sie letnia wiara i przywiazaniem bardziej do form i tradycji. Takze po 15 marca 2016r moja droga wiary nabrala dynamizmu, wiedzac, ze Bog jest Bogiem Żywym, plonęłam i nadal plonę pragnieniem doswiadczania, odkrywania Go, a takze poslugiwania Mu, praktykując rozne formy Ewangelizacji. Tuz po nawroceniu czulam sie troche zagubiona, nie do konca tez przekonana tym, czy aby na pewno takie restrykcyjne zycie bedzie dobrym przykladem dla innych, wtedy wlasnie trafilam na ksiazke o Piotrze Frassatim, zatytulowaną Moj brat Pier Giorgio Frassati. Czytajac wspaniale swiadectwo jego zycia wiarą, czulam, ze wlasnie dzieki niemu trafiam na wlasciwy tor, zdalam sobie sprawe z istoty sakramentow, a takze nauczylam sie dzieki Frassatiemu podchodzic do nich z odpowiednim szacunkiem, postawą. Dzieki niemu chodze prawie codziennie na Msze swietą i co tydzien do Spowiedzi. Piotr nauczyl mnie takze byc dobrym przykladem dla moich znajomych, aby i oni dzieki świadectwie mojego zycia poznali Jezusa. Po przeczytaniu tej ksiazki pojechalam do Oropy, spedzilam tam trzy dni, nastepnie odwiedzilam dom Frassatiego w Pallone i Turyn, przezylam w duchu jego wiary wspaniale wakacje, co umocnilo mnie i zmotywowało do jeszcze wiekszej pracy nad sobą i zaglebianiem sie w wierze. Nie nasladuje zycia Piotra Frassatiego, poniewaz wiem, ze Jezus ma plan i dla mnie, wiec pragne przezyc swoje zycie wedle Bozej woli, dążąc takze do świętosci, jednak Piotr jest dla mnie i zawsze bedzie drogowskazem do Jezusa, On nie wskazuje na siebie, lecz na Pana, to jest prawdziwa cnota! To powod dla ktorego powinien byc święty! Cale jego zycie wskazuje na Chrystusa. Piotr Frassati towarzyszy mi, modle sie o jego wstawiennictwo przed kazdym egzaminem i tym sposobem zdalam pierwszy rok medycyny. Jestesmy w przyjacielskiej relacji, czesto prosze o jego pomoc, a niedawno trafilam przypadkiem na zakon świeckich dominikanow i liczne zbiegi okolicznosci sa dla mnie potwierdzeniem, ze powinnam do nich dołączyć. Chwała Bogu za tego studenta, ktory jest przykladem dla wielu mlodych! On jest z pewnoscią święty! Oby proces jego wyswiecenia stal się szybką formalnoscią. Dziękuję Ci bł Pierze Giorgio Frassati!

-Paulina

Swiadectwo Maryi D. z Polski

Każdego dnia rano, kiedy modlę się wspólną modlitwą wszystkich członków Towarzystwa Ciemnych Typów, podążającego za przykładem Błogosławionego Pier Giorgia, dziękuję Bogu za tę wspólnotę i za ten wspaniały przykład życia Piotra Jerzego, który pomaga mi trwać przy Bogu w każdym środowisku i w każdej sytuacji. Niech Bóg będzie błogosławiony!

-Maria