Swiadectwo Wojtka K. z Polski

Pochwalony Jezus Chrystus Czcigodny Ojcze Święty Jako Brat III Zakonu Świeckich Dominikanów, do którego też należał i Piotr Frassati proszę o Jego kanonizację, gdyż jest On wzorem dla Świeckich Dominikanów, a może się stać wzorem dla współczesnej młodzieży tak bardzo tracącej sens życia we współczesnym świecie pozbawiającym młodych miłości.

-Wojtek 

Swiadectwo Krzysztofa L. z Polski

O błogosławionym słyszałem już dawno temu, jednak zacząłem się nim interesować przede wszystkim, kiedy rozpocząłem przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Frassati jest dla mnie wielkim przykładem młodego człowieka, który pokazał mi jak w prosty sposób odkrywać Boga w małych rzeczach i jak dążyć do tego co chce się osiągnąć. Od kilku lat przyjaźnię się z niezwykłą osobą, którą od jakiegoś czasu nazywam swoim bratem. Jest dla mnie naprawdę wielką radością i umocnieniem. Rok temu obydwoje postanowiliśmy zawierzyć swoje braterstwo właśnie Frassatiemu. Niezwykłym wydarzeniem była wspólna modlitwa przy jego relikwiach, które mieliśmy okazję nawiedzić w Krakowie podczas Światowych Dni Młodzieży. Jestem niesamowicie wdzięczny bł. Piotrowi, że ma nas w swojej opiece.

Papieżu Franciszku - proszę kanonizuj naszego brata!

-Krzysztof

Swiadectwo Ks. Mateusza N. z Polski

Pomógł mi w stworzeniu Duszpasterstwa Akademickiego Morasko im. bł. Piotra Jerzego Frassatiego w Poznaniu i zgromadzić młodych ludzi, którzy zaangażowali się w niesienie Chrystusa innym, także chorym i starszym. Również stał się inspiracją do powstania Stowarzyszenia "Accademia Frassati", które w maju 2017 roku zorganizowało I Festiwal Frassatiego. W festiwalu udział wzięli także bezdomni i mieszkanki Domu Pomocy Społecznej. Podczas wydarzeń była kwesta, dzięki której, wsparliśmy ośrodek w Kiabakari w Tanzanii.

-ks. Mateusz

Swiadectwo Aleksandry R. z Polski

Błogosławionego Pier Giorgio Frassatiego poznałam dzięki księdzu prowadzącemu katechezę w mojej szkole. Jest on bardzo zaangażowany w popularyzowanie tego niezwykłego błogosławionego. Założył nawet Towarzystwo Ciemnych Typów, na wzór tego prowadzonego przez Frassatiego i jego przyjaciół. Miałam ogromną przyjemność wędrować z nimi po polskich górach, doświadczać radości, jaką w serca Ciemnych Typów wlewa ich patron i uczyć się, że Bóg często działa w nas w niemalże niezauważalny sposób, ale wytrwale, niezważając na nasze potknięcia. Chciałaybm, aby Pier Giorgio został kanonizowany i był wzorem dla coraz większej grupy młodych (wiekiem i duchem!) ludzi. Prowadził na Eucharystię, wkładał w ręce różaniec i dawał siłę aby żyć, a nie wegetować!

-Aleksandra

Swiadectwo Kariny M. z Polski

Gdy byłam na moich jedynych jak dotąd rekolekcjach oazowych, była możliwość przystąpienia do Towarzystwa Ciemnych Typów, co też uczyniłam, choć nie do końca wiedziałam, o co w tym chodzi, ale wiedziałam, że jest to dobra inicjatywa. Dopiero po zakończeniu rekolekcji zaczęłam zgłębiać informacje o Frassatim i Towarzystwie. Piękne jest to, że modlimy się za siebie nawzajem, czasem nie zdaję sobie sprawy, że modli się za mnie ponad 600 osób każdego dnia. Pier Giorgio jest dla mnie przykładem umiłowania Eucharystii, czego mi brakuje, chciałabym tak jak on kochać Eucharystię, Boga, Maryję i potrafić dawać siebie innym. Mieć odwagę, wytrwałość i zaufanie Frassatiego.

-Karina

Swiadectwo Maryi D. z Polski

Każdego dnia rano, kiedy modlę się wspólną modlitwą wszystkich członków Towarzystwa Ciemnych Typów, podążającego za przykładem Błogosławionego Pier Giorgia, dziękuję Bogu za tę wspólnotę i za ten wspaniały przykład życia Piotra Jerzego, który pomaga mi trwać przy Bogu w każdym środowisku i w każdej sytuacji. Niech Bóg będzie błogosławiony!

-Maria 

Swiadectwo Klaudi K. z Polski

Moje świadectwo nie jest naładowane emocjami, jakimś spektakularnym poruszeniem powodującym omdlenia. Moje świadectwo to cicha, łagodna obecność Pier Giorgia, Jego szept i wreszcie spotkanie. W Pallotyńskim Akademiku towarzyszył mi przez swoje odbicie na naklejce przyklejonej na blacie biurka i na drzwiach wejściowych do pokoju, był tam dlatego ze moja poprzedniczka uwielbiała Go. Osobiście nie przywiązywałam do tego większej uwagi, nawet nie wiedziałam kim On tak naprawdę jest, mijałam Go codziennie bezrefleksyjnie. Wtopił się w moją codzienność. Wszystko do czasu wyjazdu na ŚDM w Krakowie 2016, tam Go spotkałam, namacalnie. Pier Giorgio nawiedził swoimi relikwiami parafię Dominikanów niedaleko Krakowskiego Rynku traf chciał ze się tam znalazłam. To było mocne spotkanie. Spotkanie gigant. Chciał żebym go poznała... cicho, łagodnie prowadząc mnie ku sobie. "Ah to Ty..." 
Chcialabym abyś był Pier Giorgio Świętym. 

-Klaudia

Swiadectwo Zosi J. z Polski

Jestem wierzącą osobą odkąd tylko pamiętam, ale to nie znaczy, że nie potrzebuję nawrócenia. Jestem tylko człowiekiem, popełniam błędy i upadam, grzeszę, ale nie poddaję się. Idę do spowiedzi i każda spowiedź jest takim małym nawróceniem, umocnieniem w drodze do Nieba. Bł. Frassati pokazywał, że nie trzeba nikogo udawać, nie trzeba tylko klęczeć i leżeć krzyżem. Pokazał, że młodość jest wspaniała i ta właśnie młodość: radosna, szalona i aktywna też pomaga budować Królestwo Boże! Mogę ewangelizować przez uśmiech, dobre słowo, pomoc nieznajomemu, chodząc po górach, po ulicy. W szkole, w domu, w tramwaju, wszędzie! Chwała Panu!

-Zosia

Swiadectwo Gabriely K. z Polski

Dzięki Pier Giorgio poznałam nowych ludzi, wspólnotę która przybliża mnie do Pana Boga. Mam poczucie że nie jestem sama i jest wiele ludzi o dobrych wartościach. Pier Giorgio to człowiek który przemienił moje serce. Otworzył je szeroko na modlitwę i oczy i pokazał że modlitwa za siebie nawzajem jest ważna bo tylko z Bogiem możemy wszystko w pojedynkę jesteśmy za słabi.

-Gabriela

Swiadectwo Julity S. z Polski

Wiele zawdzięczam Bł. Piotrowi Jerzemu Frassatiemu. Kiedy jego relikwie w czasie Świtowych Dni Młodzieży przebywały w Polsce długo modliłam się przy nich. To wtedy właśnie pojawiła się pierwsza myśl założenia wspólnoty, która mogłaby gromadzić młodych ludzi w wieku studenckim i postudenckim, ale jeszcze przed założeniem rodziny. Kilka dni później spotkałam kapłana, z którym urzeczywistniliśmy tę myśl. Stworzyliśmy przestrzeń do rozwijania się nowej wspólnoty. Oboje mamy świadomość ogromnego wstawiennictwa w tej sprawie Błogosławionego. Dzisiaj nasze "Duszpasterstwo Akademickie Student+" ma już prawie rok. Do tej pory zorganizowaliśmy już kilka wyjazdów rekolekcyjno-turystycznych oraz wiele spotkań mających na celu pogłębienie naszej wiary, poznanie swojej tożsamości, poznanie ludzi o podobnych wartościach. Wśród wyjazdów była również wędrówka po górach, gdzie mieliśmy czas i miejsce, aby lepiej poznać biografię Piotra Jerzego. Dla nas Piotr Jerzy stał się patronem tej młodej, rozwijającej się prężnie wspólnoty. Napisaliśmy nawet specjalną modlitwę, w której zawierzamy mu działalność naszej wspólnoty. Ja sama również codziennie zawierzam nasze dążenia Błogosławionego i mam ogromne poczucie jego pomocy. Młode osoby, które dołączają do naszego duszpasterstwa nazywamy "duchowymi alpinistami" bo każdy z nas chce zdobywać szczyty jak Bł. Pier Giorgio. Modlimy się więc o jego kanonizację mając nadzieję, że wkrótce dołączy do grona świętych. Dla nas już teraz jest niezwykłą, inspirującą i godną naśladowania osobą.

-Julita